Monday, 17 August 2015

Zdrowie rzecz święta + kilka francuskich nutek, które chodzą po mojej głowie

Dzisiejsza wizyta u lekarza pomimo całej serdeczności z jego strony spowodowała, że poczułam nad sobą toporek w postaci możliwej gastroskopii lub kolonoskopii. Nigdy nie lubiłam batów zwisających nad moja szyją, więc postanowiłam przystąpić do akcji.
Pierwszym i najważniejszym postanowieniem będzie zwiększenie ilości żelaza dostarczanego przez pożywienie. Zaopatrzyłam się już w surowe buraki, buraczki w słoiki i sok z buraka. Na dniach powinnam też mieć w lodówce jarmuż, który do tej pory chrupały w naszym domu tylko uszaty. Szpinak też ''mrozi się'' w zamrażalniku. Nieco większym wyzwaniem będzie mięso bo ostatnio nieszczególnie mam ochotę na coś więcej niż kurczaka w delikatnym sosie. Trzeba będzie się jednak przemóc...

Drugim sposobem jest chemia. W aptece zakupiłam ''Chela-Ferr Forte'', które  polecane jest również dla kobiet ciężarnych. Do  momentu, gdy zacznę się zaliczać do tych kobiet jeszcze długa droga, ale przynajmniej już teraz mogę wypróbować (jaka zapobiegliwość :D) coś, co być może będę za kilka lat wcinać.

Uff...Z jednej strony nieco się martwię, ale z drugiej stronę może i dobrze, że zdecydowałam się na te badania bo lepiej wiedzieć niż leczyć niż żyć w słodkiej nieświadomości, która w pewnym momencie może zrzucić bombę na głowę w krytycznym momencie ...

***
I jeszcze te nieszczęsne francuskie nutki



I jeszcze jedna wersja piosenki śpiewanej przez Cabriela, ale tym razem po hiszpańsku. Coś dla Tysi ;-)


4 comments:

  1. Ja mam za dużo żelaza, chcesz trochę? :))

    ReplyDelete
  2. podobno żelazo w szpinaku jest słabo przyswajalne. a bardzo dobrym źródłem jest też wątróbka, lubisz?:D

    ReplyDelete
  3. Mój rekord hemoglobiny, to 7,9. Dwie kroplówki z żelaza + tabsy załatwiły sprawę i pożegnałam się z anemią ;)

    ReplyDelete

Witaj Drogi Gościu w moim internetowym zakątku.
Jest mi bardzo miło, że chcesz zostawić po sobie ślad, ale proszę jednocześnie, abyś zastosował się do kilku prostych zasad:

1.Podpisujemy się
2.Nie obrażamy świata
3.konstruktywna krytyka mile widziana
4.zostawiamy adres mailowy/adres bloga.

Dziękuję i pozdrawiam!
Justyna